Dziś rano otrzymałem świeży i jeszcze pachnący raport Euro RSCG Sensors KNOW: Konsument w mediach społecznościowych. Ucieszyłem się niezmiernie. W rękach e-marketera, który stara się „być na bieżąco” taki raport nie ma wielkiej wartości poznawczej, za to ma ogromną wartość jako twardy fundament, np. przy mówieniu o tym czym są media społecznościowe, jaki mają wpływ na postawy konsumentów i jaką mają rolę do odegrania w szeroko pojętych marketingu i komunikacji. Jak to zgrabnie ujął Artur Kurasiński: „można się podpierać takim opracowaniem podczas zmiękczania klienta”.
I trudno się z Arturem nie zgodzić. Wynikami badania „Przyszłość marki korporacyjnej” Euro RSCG Poland z 2008 roku podpierałem się już wielokrotnie w prezentacjach szkoleniowych, czy w rozmowach z klientami. Ale że Internet zmienia się hiper-dynamicznie, potrzeba aktualnych danych jest ogromna. Hiper-ogromna. Dwa lata to często przepaść. Nie mówiąc już, że zazwyczaj musimy się posiłkować badaniami i danymi dotyczącymi rynków Zachodnich, bo u nas takie raporty to nadal rzadkość.
Nie chcę powtarzać podsumowania z informacji prasowej, ale zachęcam do jej przeczytania, np. tu:
http://blog.kurasinski.com/2010/03/24/raport-media-spolecznosciowe/
http://webfan.pl/konsument-w-mediach-spolecznosciowych.html
O respondentach
Badanie przeprowadzono na osobach, które korzystają aktywnie (min. raz w tygodniu) z co najmniej dwóch serwisów społecznościowych. To ważne, bo postawy tych osób nie będą reprezentatywne dla całego społeczeństwa. Można powiedzieć, że sprawa dotyczy tych najbardziej innowacyjnych i prawdopodobnie najciekawszych dla wielu marek konsumentów. Prawdopodobnie w dużej mierze są to osoby wpływowe w ich kręgach znajomości (swoim „sołszial grafie”). Zresztą sądzą o sobie, że:
„Jestem osobą, która najczęściej jako pierwsza robi nowe rzeczy” – 41% badanychA więc są to innowatorzy lub „early adopters”.
„Moi znajomi często proszą mnie o radę i zalecenia w wielu dziedzinach” – 68% badanychA więc ich zdanie ma wpływ na postawy ich znajomych.
Respondenci uważają, że media społecznościowe to nie chwilowa moda (to nie dziwi, bo są istotną częścią ich życia) oraz „wskazują na potrzebę większej edukacji”. Kwestię tę w kontekście najmłodszych użytkowników mediów społecznościowych poruszałem ostatnio na tym blogu.
Podejmowanie decyzji zakupowych
Wyniki tej części raportu są w dużej mierze potwierdzeniem badań z rynków zachodnich. Nie wchodzą tutaj w rachubę tłumaczenia „no tak, ale to Ameryka, u nas jest inaczej…” ;).
„Przy podejmowaniu decyzji zakupowych polegają w największym stopniu na rekomendacjach otrzymywanych od znajomych (aż 75% badanych, w tym 46% od znajomych internetowych).”Dodatkowo:
46% ufa zaleceniom ekspertów na blogach lub serwisach społecznościowych.
Tylko 11% przykłada wagę do reklam zamieszczanych w mediach społecznościowych. Zastanawiam się tylko o jaką reklamę chodziło. Czy tylko o display? Czy również inne formy (np. brandowane posty, sponsorowane profile…)
Anonimowość
Ciekawe jest podejście respondentów do anonimowości w Internecie:
„32% uważa, że jest to raczej niemożliwe i w związku z tym niewarte starań. Natomiast 35% jest dokładnie innego zdania. […] Użytkownicy bardziej zaawansowani zdają sobie sprawę z wielu możliwości wykrycia aktywności […].”Tutaj znów wracamy do edukacji. Temat anonimowości poruszałem też w prezentacji dotyczącej dbania o swoją reputację w sieci w kontekście kariery i szukania pracy.
W ramach podsumowania zachęcam do przeczytania „Wniosków i rekomendacji” u Maćka Budzicha.
Oraz do przeczytania samego raportu (PDF).

