wtorek, 3 lutego 2009

Czy nasz serwis wygląda grubo w tych leginsach?


Zbyt wiele razy spotkałem się z tym problemem, by nie zwrócić uwagi na ten fragment prezentacji "Brand Gap". Odpowiada on na pytanie:
Co powoduje, że design aplikacji/serwisu/systemu staje się przeładowany i traci wartość dla użytkownika?

Wg autora "Brand Gap" (bo źródłem myśli jest książka), Marty Neumaier'a, czynniki są 3:

1. Politykowanie (oryginalnie: "turfismo" - naprawdę nie wiem jak to przetłumaczyć)

W skrócie: każdy departament chce być na stronie głównej.

2. Funkcjonaliści (oryginalnie: "featurists", "feature" to cecha, funkcjonalność)

Niedoświadczeni w komunikacji wierzą, że więcej jest lepiej.

3. Technofobia (chyba wszystko jasne)

Doświadczeni w komunikacji obawiają się nowych mediów.
Aby przekonać kogoś do rozwiązań innowacyjnych, tak jakich nie oczekiwał (bo zazwyczaj oczekujemy to co skądś znamy), warto poznać co motywuje ludźmi, od których często zależy realizacja jakiegoś pomysłu. Być może jest to jeden z 3 czynników. Tylko jak zmienić takiego "opornika" w sojusznika?
Może znajdziecie argumenty gdzieś w tej prezentacji:

foto credit: http://www.flickr.com/photos/feastoffools/294039547/

poniedziałek, 2 lutego 2009

Barcamp Baltics 09. Niech żyje Schengen.


Już kilka dni zostało do Barcamp Baltics w Rydze (6-8.02). Będzie tam mnóstwo osób (w chwili obecnej: 639) głównie z ex republik R. Co ciekawe – będzie tam konkretna reprezentacja z Polandii.

Oczywiście wszystko bez wiz (kthx, Schengen&UE). Gorzej mają obywatele Kazachstanu i innych ...stanów. Oni muszą odbyć całą procedurę wizową, by dostać się do Łotwy...

Ja zabieram do Rygi około 44 osoby z mojej firmy, ale tylko częściowo zasilą oni szeregi barcampowców ;). Reszta – podejrzewam - będzie się raczyć lokalnymi widokami i trunkami…

Najbardziej w tym wszystkim zaskoczyło mnie to, że odległość do Rygi z Białegostoku jest taka sama jak do Poznania (ok. 500 km). Nie sądziłem, że to w zasięgu kilku godzin w samochodzie, słowo daję.

I jeszcze podzielę się z Wami, z jakimi zamierzeniami wybieram się do Rygi:
  1. Zobaczyć jak wygląda i działa prawdziwa UNCONFERENCE.
  2. Poznać freaków/geeków chcących zorganizować międzynarodowego barcampa z ukierunkowaniem właśnie na Wschód. (tak, tak EastCamp ma ambicje globalno-imperialistyczne ;)! Jeśli podoba Wam się pomysł piszcie do mnie :)).
  3. Alkoholizować się na Barcamp party. Rock on!

(tak wiem. Nie pisałem kawał czasu, a tu tak nagle ni z gruchy, ni z pietruchy... Dziś dostałem anonimową pogróżkę z groźbą usunięcia z blogrolla. Podziałało. Ach ta próżność!)