wtorek, 8 grudnia 2009

Social media to narrowcast, a nie broadcast

"Marketerzy nie kumają kanału, w którym musisz mówić i słuchać jednocześnie… Pomysł branży marketingowej na komunikację dwukierunkową to umieścić numer 0-800 lub adres www w reklamie i zbierać zamówienia."
...pisał Josh Bernoff tutaj.

Słowo "social" w "social media" robi różnicę. Łatwo jest myśleć w kategoriach „jeśli wydam 100.000 zł mój komunikat zostanie wyświetlony 1.500.000 osobom”. Trudniej pojąć, że Facebooka czy Blipa można wykorzystać na 100x więcej sposobów niż reklamę w TV, ale nie sposób zapewnić ekspozycji określonego komunikatu określonej liczbie osób.
Są marketerzy, którzy chcą myśleć milionami i wydawać miliony. Są też tacy, dla których ważnych jest także TYCH KILKUNASTU, KILKUSET czy TYSIĘCY określonych klientów. Ci właśnie potrafią (lub próbują) zakasać rękawy świeżo uprasowanej koszuli, włożyć ręce w social media i solidnie w nich pomieszać, aby osiągnąć swój cel – komunikację, budowanie relacji i na końcu: sprzedaż.

Jeśli tradycyjny marketing lubi broadcasting, to social media marketing jest raczej narrowcastingiem.






Najciekawsze jest to, że duża ilość osób w jednym serwisie social mediowym nie sprawi, że z narrowcastingu przeskoczymy do broadcastingu. Bo cóż znaczy, że Facebook ma w Polsce 1,5 mln użytkowników (i szybko rośnie)? Nie uda się przecież dotrzeć do nich wszystkich, tak jak można by to zrobić w TV. Dobra wiadomość - im użytkowników więcej, tym większa szansa na dotarcie do konkretnej (i istotnej wielkościowo) grupy – np. wędkarzy lub fanów spadochroniarstwa lub osób często podróżujących samolotami… Każdy z kanałów dotarcia do tych osób to NARROWCAST, w którym pole do popisu ma marketer.

Tak na marginesie: czymś pośrednim między broadcastem a narrowcastem jest Nasza-Klasa. Dlatego na wykresie zaznaczyłem ją osobno. Po pierwsze, z powodu skali (kilkanaście milionów zarejestrowanych użytkowników). Po drugie, dzięki ofercie dla reklamodawców. Już za około 100.000 zł (orientacyjnie) można założyć na NK profil komercyjny (na miesiąc) i dostać w pakiecie promocję na stronie głównej (billboard przez 1 dzień roboczy) i na stronach profili użytkowników (też 1 dzień). Jest to oferta skierowana ewidentnie do osób, które myślą "mediowo", "broadcastowo". Oni po prostu potrafią TO zakumać. Myślę, że NK nadal ma spory popyt na swoją ofertę...


0 komentarze:

Prześlij komentarz