
Już kilka dni zostało do Barcamp Baltics w Rydze (6-8.02). Będzie tam mnóstwo osób (w chwili obecnej: 639) głównie z ex republik R. Co ciekawe – będzie tam konkretna reprezentacja z Polandii.
Oczywiście wszystko bez wiz (kthx, Schengen&UE). Gorzej mają obywatele Kazachstanu i innych ...stanów. Oni muszą odbyć całą procedurę wizową, by dostać się do Łotwy...
Ja zabieram do Rygi około 44 osoby z mojej firmy, ale tylko częściowo zasilą oni szeregi barcampowców ;). Reszta – podejrzewam - będzie się raczyć lokalnymi widokami i trunkami…
Najbardziej w tym wszystkim zaskoczyło mnie to, że odległość do Rygi z Białegostoku jest taka sama jak do Poznania (ok. 500 km). Nie sądziłem, że to w zasięgu kilku godzin w samochodzie, słowo daję.
I jeszcze podzielę się z Wami, z jakimi zamierzeniami wybieram się do Rygi:
- Zobaczyć jak wygląda i działa prawdziwa UNCONFERENCE.
- Poznać freaków/geeków chcących zorganizować międzynarodowego barcampa z ukierunkowaniem właśnie na Wschód. (tak, tak EastCamp ma ambicje globalno-imperialistyczne ;)! Jeśli podoba Wam się pomysł piszcie do mnie :)).
- Alkoholizować się na Barcamp party. Rock on!
(tak wiem. Nie pisałem kawał czasu, a tu tak nagle ni z gruchy, ni z pietruchy... Dziś dostałem anonimową pogróżkę z groźbą usunięcia z blogrolla. Podziałało. Ach ta próżność!)
1 komentarze: