Ostatnio pracowałem nad kilkoma projektami mającymi na celu zaangażowanie marki w
social media, czy
social networking. Oczywiście w dużej mierze była to praca ewangelizatorska, która - miejmy nadzieję - przyniesie wkrótce owoce.
O tym jak bardzo różni się podejście do działań w social media od działań marki w tradycyjnych mediach może napiszę wkrótce. Dziś chciałbym napisać jak bardzo te działania nie muszą się różnić.
Działania w mediach tradycyjnych (nie biorąc pod uwagę PR) to kupowanie powierzchni i umieszczanie w tej powierzchni przekazu reklamowego.
Podobnie można działać w social media. Social media można kupować i liczyć na szybkie efekty tak jak w tradycyjnej kampanii reklamowej. Efekty te tak samo szybko zanikają.
Działanie takie ma swoje plusy. Minusem jest przegapienie szansy jaką jest nawiązanie prawdziwego kontaktu, rozmowy z ludźmi zaangażowanymi w uczestnictwo w social media (np. z bloggerami i ich czytelnikami, uczestnikami sieci społecznościowych). To jest wielka strata.
Jak można kupować social media:Reklama: nic prostszego. Nasza-klasa niedawno otworzyła swoje
biuro sprzedaży i można się z nimi dogadać, że np. chcemy umieścić nasze nośniki reklamowe lub podziałać niestandardowo - np. stworzyć fikcyjne profile reklamowe, itp. Podobne biura sprzedaży posiada (
wg IDG) MojaGeneracja, Fotka, Epuls i Grono. Pozostałe serwisy społecznościowe zapewne znajdują się w sieciach typu
Ad.net czy
ARBOmedia. Chyba nie ma w Polsce domu mediowego zajmującego się tylko i wyłącznie reklamą w social media.
Sponsoring: ciekawy polski przykład to
Agito oraz Maciej Budzich i jego
blog Mediafun. Jest to pierwszy przykład długotrwałej współpracy firmy i bloggera. Agito mówi "jesteśmy otwarci na nowe media, jesteśmy podobni do Was innowatorzy". Zastosowana przy tym przejrzysta komunikacja tego dilu wspiera ten przekaz. Sponsorowanie działań związanych z social media to dobry pomysł szczególnie dla firm, którym zależy na "early adopters", trendsetterach technologicznych, geek'ach. To często młodzi ludzie lub ludzie, którzy są otwarci na nowinki - lubią próbować i wydawać pieniądze na gadżety. Potem polecają je znajomym...
Wydaje mi się, że powyższe metody są dość proste. Wymagają minimum wyczucia i odwagi. Są to metody niewątpliwie tańsze i skuteczniejsze od kampanii zasięgowych.
W tym roku zobaczymy jeszcze kilka ciekawych kampanii angażujących głównie social media. Zachęcam do bacznego przyglądania się. Cały czas uczymy się nowych mediów...
Źródło: www.web-strategist.com