sobota, 10 maja 2008

Lepsze znane błędy, niż zmiany

Po powrocie z rejsu nie zaglądałem do bloga. Pierwszym powodem była wiosna (w końcu!!!). Drugim - świetna lektura jedynego w swoim rodzaju Setha Godina. Książka po polsku nazywa się "Teraz małe jest wielkie" i można ją kupić tu i tu.
Niemal w każdym rozdziale gdzieś w mojej głowie słyszę znany mi głos: "Tak! No jasne!".
Jedną z ostatnich rzeczy jakie przeczytałem była lista kłamstw jakie powtarzają konsumenci, aby podtrzymać status quo (wybrane):

1. Nielegalne kopiowanie hamuje powstawanie nowej muzyki i filmów (zauważmy, że nie wspomniałem o przemyśle muzycznym i filmowym).
2. Nie można założyć firmy bez wsparcia inwestora venture capital lub pokaźnej pożyczki z banku.
3. Ciężka praca na rzecz szefa i wykonywanie poleceń to najlepszy sposób na rozwój kariery.
4. Tradycyjne fermy przemysłowe należy wspierać z pieniędzy podatników.
5. To, kogo się zna, jest ważniejsze niż to, co się robi.

Do tej listy dodałbym:

6. Lepiej pozostać przy starych, znanych błędach i niedogodnościach, z którymi już nauczyliśmy się radzić.
7. Działania marketingowe, które nie przynoszą bezpośrednich, mierzalnych korzyści to pic na wodę. Najważniejsza jest sprzedaż.
8. 2 mln złotych wydane na kampanię w internecie z CTR na poziomie 3,5% to świetny wynik.

Przyjmowanie tych założeń pomaga nam w funkcjonowaniu w świecie, w którym innowacja jest odbierana jako ekstrawagancja i - zazwyczaj zbędne - ryzyko.

0 komentarze:

Prześlij komentarz